Jak kupić obligacje skarbowe? Pokażę Ci, jak ja to zrobiłam! Kupiłam właśnie pierwsze obligacje do mojego portfela krótkoterminowego, ale nie były to moje pierwsze obligacje w życiu. Te pierwsze kupiłam całkiem niedawno i byłam zaskoczona, że to takie proste. Dziś nie będę pisać o samych obligacjach – bo jak wiesz, jestem Inwestorką OD ZERA – ale opowiem Ci krótko, jak kupiłam te pierwsze. Ruszamy!
Jak to się zaczęło
Pierwsze obligacje miałam okazję kupić w czerwcu tego roku. Tak się akurat złożyło, że przy transakcji sprzedaży nieruchomości mile widziane było założenie przeze mnie konta w PKO Banku Polskim. Przyznam, że nie miałam ochoty otwierać konta tylko na tę jedną transakcję, ale Wcześniej coś niecoś słyszałam jednak o obligacjach u jednego z moich finansowych „guru”, więc wszystko złożyło się idealnie i upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu. Założyłam konto.
Mój błąd, którego Ty nie popełniaj
Przy zakładaniu konta nie zaznaczyłam zgód marketingowych i przez to nie skorzystałam z promocji za założenie konta. Banki często dają premię za nowe konto, ale warunkiem są zwykle właśnie te zgody. Zanim klikniesz „dalej”, przeczytaj warunki promocji!
Krok 1: konto w PKO Banku Polskim
Zaczęłam od zwykłego konta osobistego w PKO Banku Polskim. Założyłam je online, bez wizyty w oddziale. Wybrałam PKO, bo obligacje skarbowe dla osób prywatnych sprzedają tylko dwa banki: PKO BP i Pekao.

Krok 2: rachunek w Biurze Maklerskim
Następnie otworzyłam rachunek inwestycyjny (konto maklerskie) w Biurze Maklerskim PKO BP. Dopiero później sprawdziłam dwie rzeczy, które mogą Ci się przydać:
Czy do konta maklerskiego w PKO trzeba mieć konto w PKO?
W Biurze Maklerskim PKO BP tak. Konto maklerskie jest tam dostępne tylko dla klientów banku, więc najpierw trzeba założyć konto osobiste. W innych biurach maklerskich zwykle nie jest to wymagane i wystarczy dowolne konto bankowe, z którego przelejesz pieniądze.
Czy do kupna obligacji skarbowych trzeba mieć konto maklerskie?
Nie! To moja największa lekcja z tego procesu. Do obligacji detalicznych (takich jak EDO, COI czy TOS) potrzebny jest tylko rachunek rejestrowy. To darmowy rejestr, w którym zapisywane są Twoje obligacje. Nie jest to ani konto bankowe, ani konto maklerskie.
Ciekawostka: gdy otwierasz rachunek inwestycyjny w Biurze Maklerskim PKO BP, rachunek rejestrowy zakładany jest przy okazji. U mnie wszystko więc „się złożyło”, ale do samych obligacji konto maklerskie nie było mi potrzebne.
A jak jest teraz? Kupno obligacji bez konta w banku
Od końca września 2026 roku jest jeszcze prostsza droga. Obligacje kupisz w aplikacji PKO Banku Polskiego bez zakładania konta w tym banku. Wygląda to mniej więcej tak:
- Pobierasz aplikację PKO i wybierasz „Zostań naszym klientem”, a potem „Chcę kupić obligacje skarbowe bez konta”.
- Wybierasz rodzaj obligacji i kwotę.
- Potwierdzasz tożsamość przez mObywatela, więc większość danych wypełni się sama.
- Podajesz e-mail i numer swojego konta (w dowolnym banku), na które mają wpływać odsetki.
- Wypełniasz krótkie ankiety, podpisujesz umowy kodem SMS i dostajesz instrukcję, jak zapłacić.
Gdybym zaczynała dziś, pewnie wybrałabym właśnie tę drogę.
Krok 3: przelew na rachunek
Zanim kupisz obligacje, przelej odpowiednią kwotę na swój rachunek w Biurze Maklerskim. Bez tego zakup się nie uda, bo w polu „Saldo środków pieniężnych” będzie 0,00 PLN.
Krok 4: jak kupić obligacje skarbowe w serwisie PKO
Mój pierwszy zakup, gdy miałam już i konto, i rachunek w Biurze Maklerskim, wyglądał tak:
1. Logujesz się do konta w PKO BP, wchodzisz na stronę Biura Maklerskiego i wybierasz „Serwis obligacyjny”.

2. W serwisie obligacyjnym klikasz „Kup obligacje”.

3. Widzisz listę obligacji dostępnych w danym miesiącu. Są tam obligacje 3-miesięczne, roczne, 2-, 3-, 4- i 10-letnie, każde z innym oprocentowaniem. Ja wybrałam 10-letnie EDO jako pierwsze obligacje do mojego portfela krótkoterminowego. Dlaczego 10-letnie do krótkoterminowego? O tym napiszę w osobnym wpisie 😉 Przy wybranych obligacjach klikasz „wybierz”.

4. Wpisujesz, ile sztuk kupujesz. Jedna obligacja kosztuje 100 zł, więc 1 sztuka to 100 zł, a 10 sztuk to 1000 zł. Na koniec klikasz „Dalej” i potwierdzasz zakup.

Przy zakupie nie płacisz żadnych opłat. Opłata pojawia się tylko wtedy, gdy chcesz wykupić obligacje przed terminem, a jej wysokość znajdziesz w liście emisyjnym danej emisji.
I tyle! Całość zajęła mi dosłownie kilka minut, a największym wyzwaniem okazało się założenie kont.
Inne sposoby na kupno obligacji
Ja kupiłam obligacje przez Biuro Maklerskie PKO BP, ale ta droga nie jest jedyna. Obligacje skarbowe kupisz też:
- Przez internet w PKO BP: w serwisie obligacyjnym, w bankowości internetowej iPKO albo w aplikacji IKO. Teraz w aplikacji PKO możesz je kupić nawet bez zakładania konta w tym banku.
- Przez internet w Pekao: w bankowości Pekao24 albo w aplikacji PeoPay. Klienci spoza banku mogą podpisać umowę zdalnie, potwierdzając tożsamość przez mObywatela albo e-dowód.
- Stacjonarnie: w oddziale PKO BP albo Pekao, który sprzedaje obligacje. Wystarczy dowód osobisty, a doradca wypełni zlecenie za Ciebie.
- Przez telefon: jeśli masz już rachunek do obligacji, możesz złożyć zlecenie przez infolinię banku.
Bez względu na sposób jedna obligacja kosztuje 100 zł, a przy zakupie nie płacisz żadnej prowizji.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak podzieliłam swoją pierwszą wpłatę, zajrzyj do wpisu Moja pierwsza wpłata. Tak zaczynam budować swoje portfele. A co miesiąc pokazuję kolejne zakupy na Instagramie @inwestorkaodzera.
Do następnego!
Ten wpis opisuje moje własne decyzje i ma charakter edukacyjny. Nie jest poradą inwestycyjną ani rekomendacją. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty pieniędzy. Pełne zastrzeżenia: inwestorkaodzera.pl/zastrzezenia-prawne
